piątek, 22 lutego 2019 r.    Imieniny: | Forum | Multimedia | Poczta |
LOGO

Artykuł biuletynu nr: 3 (Grudzień)

POWSTANIE WIELKOPOLSKIE
Uchwała Zarządu Głównego Ligi Polskich Rodzin
w 90. rocznicę
wybuchu Powstania Wielkopolskiego

W 90. rocznicę Powstania Wielkopolskiego, które przyniosło wolność Ziemi Wielkopolskiej, składamy hołd wszystkim jego bohaterom Niepodległej Rzeczypospolitej, pamiętając o wysiłku powstańców i ich daninie krwi. Jednocześnie przypominamy, że powstanie Wielkopolskie było jednym z nielicznych zwycięskich powstań w naszej historii, dlatego też konieczne jestpodkreślenie jego znaczenia dla historii Polski.

W walkach o wolność wzięli udział mieszkańcy Poznania, bez względu na stan społeczny, materialny, czy zawód. Powstańcy byli ludźmi młodymi. Reprezentowali wszystkie ówczesne stany, środowiska społeczne i zawody. Byli wśród nich aptekarze, adwokaci, lekarze, kolejarze, rolnicy, nauczyciele akademiccy, księża katoliccy, kupcy, ziemianie, robotnicy i rzemieślnicy oraz przedstawiciele wielu innych profesji i grup społecznych.
W odradzaniu się Niepodległej na Ziemi Wielkopolskiej ogromną rolę odegrali działacze ruchu narodowego. Narodowi Demokraci podkreślali niebezpieczeństwo niemieckie dla bytu narodowego, współtworząc jednocześnie konspiracyjne struktury przyszłego Państwa Polskiego. Przygotowywali się do przejęcia z rąk niemieckich władzy prowincjonalnej, urzędów, szkół, sądownictwa, kolei, poczty, szpitali. Opanowali większość istniejących w Poznańskiem organizacji nadając im narodowy charakter. Wierzyli, że Polska zostanie wskrzeszona i wiedzieli, że równie ważna jak walka z bronią w ręku jest umiejętność budowania struktur państwowych.
Bez zdecydowanej postawy polityków endecji skupionych w Naczelnej Radzie Ludowej i Komitecie Narodowym Polskim w Paryżu nie uratowano by zwycięstwa w Powstaniu Wielkopolskim. Wymuszony na Niemcach rozejm w Trewirze to wielki wkład ruchu narodowego w dzieje Polski. Działalność dyplomatyczna Komitetu Narodowego Polskiego sprawiła, że militarne zwycięstwo w Powstaniu Wielkopolskim zamieniło się w decyzję o przyłączeniu do Rzeczypospolitej całej Wielkopolski. Wolnością mogły się też cieszyć: Leszno, Rawicz, Zbąszyń, Bydgoszcz, Pomorze.

Ustanowiona przez Naczelną Radę Ludową Rota przysięgi wojska powstańczego:
    "W obliczu Boga Wszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego ślubuję, że Polsce, Ojczyźnie mojej i sprawie całego Narodu Polskiego zawsze i wszędzie służyć będę, że kraju Ojczystego i dobra narodowego do ostatniej kropli krwi bronić będę, że Komisarzowi Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu i dowódcom, przełożonym swoim mianowanym przez Komisariat zawsze i wszędzie posłuszny będę.
Że w ogóle tak zachowywać się będę, jak przystoi na mężnego i prawego żołnierza-Polaka, że po zjednoczeniu Polski złożę przysięgę żołnierską, ustanowioną przez polską zwierzchność państwową".
Mijająca właśnie 90 rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego zapewne niestety i tym razem przeminie jako mało znaczące lokalne wydarzenie w historii. I choć w dziejach Wielkopolski możemy mówić o kilku wcześniejszych działaniach znanych pod nazwą Powstań Wielkopolskich, to, to z 1918 roku z kilku względów jest jedynym które zasługuje na szczególną pamięć. (Dla przypomnienia, w 1794 roku gen. J. H. Dąbrowski w obliczu rozbiorów skutecznie prowadzi działania na terenie Wielkopolski zmuszając Prusaków do zaniechania interwencji w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej. W roku 1806 ten sam generał powstaniem w Wielkopolsce skutecznie wspomagał wkraczające wojska Napoleona.
    W 1848 roku walki zbrojne w okresie Wiosny Ludów kierowane przez Kom.Nar. Poznański, a dowodzone przez G. Potworowskiego, K. Libelta, W. Stefańskiego były trzecią z kolei próbą). Żadna z nich niestety z przyczyn od nich niezależnych nie mogła zakończyć się zwycięstwem. Dopiero przygotowane i pokierowane przez Narodowców powstanie w grudniu 1918 roku, które to groziło, że serce Polski pozostanie poza jej granicami okazało się skutecznym.
    Mało tego - było to jedyne zwycięskie powstanie z naszych Powstań Narodowych. Nim jednak do niego doszło, trzeba było wykonać cały ogrom pracy u podstaw, pracy - mimo ostrego kursu antypolskiego - germanizacji prowadzonej praktycznie od czasów gdy ziemie Wielkopolski znalazły się pod panowaniem pruskim. Drugą istotną sprawą o której trzeba pamiętać, to niestety brak poparcia J. Piłsudskiego, co do idei włączenia ziem zaboru pruskiego do powstającej Polski. Wielkopolanie sami postanowili wykorzystać nadarzającą się okazję, uzbroili się, zorganizowali i zwyciężyli bez żadnej pomocy (poza jednym wyjątkiem, który opisuję poniżej) co ważne .nie narażając się na większe straty własne. Gdy J. Piłsudski próbując realizować niemiecki scenariusz, żył mrzonkami o Polsce aż po Kijów, oni przyłączyli do odradzającej się Ojczyzny najbogatsze, najlepiej zagospodarowane i najwyżej rozwinięte ziemie. Pośrednio później dzięki temu zwycięstwu możliwym było przyłączenie części ziem Śląska i Pomorza.
    Smutkiem napawa fakt, że dziś całe Powstanie Wlkp. wraz z omówieniem genezy i konsekwencji w podręcznikach licealnych mieści się na jednej stronie. Czy jest to tylko niedopatrzenie, czy też celowe działanie, mające na celu przedstawianie historii Polski jako jedno pasmo klęsk i upokorzeń. Tym którzy mimo to próbują być
dumnymi z dokonań w naszych dziejach często zarzuca się polonocentryzm i „butę jagiellońską”.
    O ile nazwiska przywódców powstań narodowych takich jak, T. Kościuszko, P.  Wysocki, R. Traugutt są jeszcze na ogół znane, to konia z rzędem temu kto wymieni nazwiska osób kierujących Powstaniem Wlkp. Czas najwyższy przerwać to celowe milczenie i przywrócić historii Polski jej chlubne karty.
W marcu 2005 roku zmarł ostatni uczestnik Powstania Wlkp. 106-letni, wówczas porucznik Jan Rzepa z Wronek. Została tylko pamięć i przekazy. To na nas dziś spoczywa ich testament, dziś my jesteśmy jego depozytariuszami, a jutro przekażemy go naszym następcom.
    Nazwiska Stanisława Taczaka czy chociażby J. Dowbora-Muśnickiego nie mówią nam wiele, a bez znajomości ich trudno będzie przekazywać historię potomnym.
Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele. Pisałem już o ignorancji czy wręcz niechęci J. Piłsudskiego co do samej idei powstania. W pierwszych zaś latach po uzyskaniu niepodległości w 1918 roku historię tworzyli jego ludzie. Po drugiej wojnie z kolei komuniści nie bardzo wiedzieli co począć z Powstaniem. Narodowców nie bardzo można było przerobić na rewolucjonistów. Powstanie pozostawiono upływającemu czasowi wpisując je niekiedy w „odwieczną walkę z niemieckim najeźdźcą”. Na wydarzenie o odpowiednim znaczeniu nie awansowało też po 1989 roku, ba nie zmieściło się nawet do kanonu polityki historycznej lansowanej przez Prawo i Sprawiedliwość.
Odpowiedź nasuwa się jedna, wszystkie dokonania kierowane czy wytworzone przez Ruch Narodowy skazane są z góry na niepamięć.
    Nieważne, że w tym przypadku było powstanie zwycięskie. Jeżeli nie można czegoś potępić to przecież można pominąć. Co do stosunku do RN panuje zadziwiająca zgodność całej sceny politycznej od sanacji poprzez komunę aż do liberałów. To jedno potrafi ich wszystkich połączyć, nie tylko zresztą w Polsce.
Nim przejdę do krótkiego opisu przebiegu samego Powstania, wspomnieć należy o sytuacji na terenie Wielkopolski.
    Po posiedzeniu rządu niemieckiego 31 października 1918 "uwięzionego w Magdeburgu Piłsudskiego odwiedził hr. H Kessler". To wtedy Piłsudski wypowiada słowa od których w przyszłości będzie sie odżegnywał. „Obecna generacja Polaków nie będzie prowadziła wojny o Poznańskie i Pomorze”. (J. Holzer „Kwartalnik
Historyczny” nr 2). Trzeba przyznać że wobec Niemców J. Piłsudski był lojalny, co nie mogło podobać się w zdradzonej Wielkopolsce, czy na Pomorzu. W dodatku J. Piłsudski potwierdził, iż jest to jego stanowisko z pierwszego okresu wojny, w dalszym ciągu aktualne.
    W ten sposób J. Piłsudski zdradził Wielkopolskę, Śląsk i Warmię. 21 i 22 listopada 1918 - w Warszawie prowadzone są rozmowy w sprawie wsparcia działań. Delegaci niestety wracają do Poznania z niczym. 3 grudnia - w sali kina „Apollo” przy ul. Piekary w Poznaniu, rozpoczyna obrady Sejm Dzielnicowy z przedstawicielami ze wszystkich ziem zaboru pruskiego.(Z Pomorza delegatem między innymi byli ks. J. Wrycza, i ks. F. Bold.)
    26 grudnia do Poznania przybywa I. Paderewski, po niemieckich prowokacjach rozpoczynają się potyczki, które następnie przechodzą w regularne walki. Jedną z pierwszych ofiar jest poległy 21 letni sierżant Franciszek Ratajczak. Opanowana zostaje Poczta, Dworzec Kolei, następnego dnia zdobyto Cytadelę, Redutę Grollmana, Arsenał, koszary na Jeżycach i plac ćwiczeń Biedrusko. 28 grudnia- ówczesny kapitan, Stanisław Taczak obejmuje dowództwo nad całością walk, a porucznik Jan Maciaszek zostaje komendantem miasta. W Gnieźnie wojska powstańcze zajmują koszary - wyswobodzone zostają: Szamotuły, Września, Trzemeszno, Środa Wlkp., Buk, Pniewy. W ostatnich dniach 1918 roku następuje dalszy rozwój powstania. Z Gniezna silny oddział wyrusza na tereny Kujaw. 6 - 7 styczeń to ciężkie walki o Inowrocław, w których udział biorą dwie kompanie WP z Włocławka, dowodzi nimi kapitan Parafiański.
    Jest to jedyny przypadek wsparcia Powstania przez regularne oddziały polskie, 8 styczeń - dowództwo obejmuje generał Józef Dowbor-Muśnicki. Mimo, że 16 lutego w Trewirze przedłużono rozejm z l l listopada, przez cały styczeń i luty trwają ciężkie walki.
    Niemcy ani myślą dotrzymywać podpisanego rozejmu. W połowie lutego dochodzi do bardzo ciężkich walk pod Wielkim Grójcem. 1 marca 1919 roku - do Poznania przybywa misja aliancka. NRL powołuje pod broń kolejne roczniki. 9 marca - pierwsze kompanie wyruszają na pomoc broniącego się Lwowa. Od połowy kwietnia przez Wielkopolskę przeciągają pierwsze oddziały armii generała J. Hallera. 27 maja 1919 roku w Kaliszu dochodzi do spotkania gen. J. D- Muśnickiego, J. Hallera i francuskiego gen. Masseneta z J. Piłsudskim. Mimo sceptycyzmu tego ostatniego zarządzono pogotowie strategiczne przeciw Niemcom. W/w generałowie zostali dowódcami frontów. Powstanie Wielkopolskie trwa przez cały 1919 rok i trwa aż do 8 marca 1920, kiedy to ostatni rozkaz gen. J Dowbor-Muśnickiego kończy erę Pwstania Wielkopolskiego.
    Wyżej wydrukowany artykuł pisany przed rocznicą wybuchu Powstania Wielkopolskiego wymaga krótkiej korekty, otóż myliłem się co do obchodów rocznicy. W tym roku zorganizowano je dość hucznie. Był prezydent, premier oraz inni oficjele. Tak być powinno, no właśnie, gdyby nie sama oprawa inscenizacji. Rozpoczęcie pokazów od odśpiewania kolędy po niemiecku „Cicha Noc” „Stile
Nacht” zakrawa na prowokację, tak jak wiele dalszych scen mających upamiętniać polskie zwycięstwo. Na zakończenie zaserwowano spotkanie byłego premiera Mazowieckiego z Kohlem, co znowu według mnie pasowało jak pięść do nosa. Tak
zorganizowane obchody wpisują się jednoznacznie w próby fałszowania historii naszego kraju. Mam jednak nadzieję że „przyjaźni polsko-niemieckiej” na bazie Powstania Wielkopolskiego zbudować się nie da.


(2008-12-01) Zenon Mroczkowski


... Biuletyny ...

Ilość wyświetleń: 458530
Osób online: 1


LPR Pomorska Wszechnica Narodowa Komitet Obrony Polskiej Gospodarki Morskiej

Nr konta LPR:
Biuro Krajowe:
ul Żurawia 32/34, Warszawa
35 1160 2202 0000 0002 6319 0565


Aspekt Polski

Młodzież Wszechpolska

 

   Copyright © 2009 by MG & Maniuś
Pomorskie